Ta strona używa plików Cookies. Są one potrzebne do poprawnego działania strony. W dowolnej chwili możesz je zablokować w ustawieniach Twojej przeglądarki.

 

Ekipa Kitepedia.pl sprawdziła Montanę 8 w połączeniu z wózkiem!

94ce47a789d4cc80fe59c566cbcd3370_f654.jpg

Słowo wstępu
Ładnych parę lat temu, polski rynek latawców komorowych dss składał się praktycznie tylko z Ozone. O Flysurferach mówiło się niewiele i raczej z lekkim uśmieszkiem. Peter Lynn rozpoznawany był tylko dzięki Venomowi. O HQ Powerkites nie mówiło się w cale, albo mówiło się źle. Był to czas, gdy tak naprawdę landkiting zaczynał w naszym kraju raczkować. Był to też czas, gdy postanowiłem troszkę poeksperymentować i zamieniłem swoją Mantę M2 10, na chyba pierwszą w kraju Montanę M5 9.5.

Czemu o tym piszę? Odpowiedź jest prosta, nie bez powodu wybrałem do przetestowania rozmiar 12 Montany 8. Doskonale pamiętam jak M5 i M6 12.5 bylo w przeciwieństwie do mniejszego 9.5 mówiąc delikatnie, niewypałem. Latawiec był niezwykle agresywny, na każdą zmianę prędkości wiatru reagował bardzo gwałtownie i co najgorsze, zawijała mu się do wewnątrz krawędź natarcia w najmniej odpowiednich momentach. Inaczej mówiąc, trudne, kapryśne i niesamowicie wymagające skrzydło. Inna sprawa, że kopa w górę i noszenie miała iście królewskie. Siódma generacja podobno poprawiła się znacznie względem poprzedników, nie było mi to jednak dane sprawdzić, więc ten etap przemilcze. Z wypiekami na twarzy czekałem jednak na M8.

Od 2008/9 roku można zauważyć dążenie producentów latawców, aby lżejszy użytkownik mógł używać większego niż do tej pory rozmiaru. W efekcie czego, 65-75 kg doświadczony rider, spokojnie może ganiać na 12 m.kw latawcu. W przypadku M5 i M6 12.5 - spokojnie może latać rider ok. 90 kg. Jak to jest w aktualnym modelu?

Więcej na Kitepedia.pl HQ Montana 8 12 m.kw

Sprawdź to !

Kontakt z HQ Powerkites

ul. 5-go Lipca 38
70-375 Szczecin
Godziny otwarcia:
W dni robocze 10:00 - 18:00
W soboty 10:00 - 14:00

tel.png 91 882 91 55

email.png kontakt@hq-powerkites.pl